W całej Unii Europejskiej trwa gorączkowe poszukiwanie pieniędzy, które ma dostać Międzynarodowy Fundusz Walutowy na pomoc kulejącym państwom strefy euro. Parę państw już powiedziało „nie”. My jesteśmy na tak. I szczerze mówiąc, niepokoi mnie trochę ten bezwarunkowy entuzjazm.
Zgadzam się, że strefie euro trzeba pomóc, jednak byłoby dobrze wyznaczyć cele, jakie mają zostać osiągnięte dzięki tym miliardom euro. Stabilizacja to za mało. Przecież nie jest pewne, że MFW przekona Greków, aby poszli do pracy za niższe stawki. Czy pomoc z MFW gwarantuje, że Włosi unikną zapaści finansowej i że nikogo nie wystraszy gwałtowny wzrost deficytu Hiszpanii, gdy przejmie ona złe długi swoich banków?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
