Ceny wywoławcze mieszkań wciąż są wysokie, ale w negocjacjach można obniżyć cenę. Spadek cen może do połowy roku wynieść jeszcze 10 proc. - prognozują pośrednicy. W porównaniu z końcem 2006 roku obroty na rynku mieszkań spadły o 30-40 proc.
Stabilizacja - to słowo, które najczęściej można dzisiaj usłyszeć z ust pośredników. Więcej osób ogląda mieszkania, sprawdza ceny, ale do transakcji nadal dochodzi bardzo rzadko. Ceny wywoławcze nadal są na bardzo wysokim poziomie - mówi Małgorzata Bar, pośrednik w obrocie nieruchomościami.
Na nabywców ciągle czekają mieszkania wystawione do sprzedaży jesienią ubiegłego roku. Jeśli ktoś chce teraz koniecznie sprzedać nieruchomość, a takich osób na razie jest niewiele, to musi obniżyć cenę o 10-15 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.