Po wejściu w życie w lipcu 2009 roku umowy o małym ruchu granicznym między Polską a Ukrainą, a potem Białorusią, nasi wschodni sąsiedzi masowo ruszyli do Polski na zakupy. Jak wynika z badań Urzędu Statystycznego w Rzeszowie, ten bagażnikowy eksport równy jest 20 procentom oficjalnego.
W pierwszym półroczu 2010 r. Ukraińcy zostawili w przygranicznych polskich miastach prawie 1 mld zł, eksport do tego kraju wyniósł w tym czasie 5,1 mld zł. Białorusini wydali 484 mln zł, eksport oficjalny to 2,1 mld zł. Jest nadzieja na podobne umowy z obwodem kaliningradzkim.
Autopromocja
Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
