2009 rok może być lepszy do inwestowania w wybrane spółki

Jarosław Dominiak, prezes zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes zarządu Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
5 stycznia 2009

Na światowej mapie instytucji finansowych nie znajdziemy już kilku firm o ponadstuletniej historii i to wymowny komentarz.

Przełom roku to zwyczajowy czas podsumowań minionych 12 miesięcy. Zapewne ten rok był szczególny nie tylko dla samych inwestorów czy instytucji finansowych, ale również dla osób, które do tej pory z dystansem obserwowały funkcjonowanie finansowej machiny. Bez wątpienia dla zdecydowanej większości uczestników rynku był to rok trudny, w którym bardzo często najważniejszym wyzwaniem było przetrwać. Nawet dla inwestorów z konserwatywnym podejściem do inwestycji i z dużą awersją do ryzyka dynamika i skala spadków na światowych giełdach była bardzo dużym zaskoczeniem. Bessa 2008 roku miała oblicze, jakiego nie pamiętają najbardziej doświadczeni inwestorzy, którzy byli świadkami znaczących załamań giełdowej koniunktury na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Fakt, że pod koniec 2008 roku na światowej mapie globalnych instytucji finansowych nie znajdziemy już kilku firm o niepodważalnej do tej pory pozycji i często ponadstuletniej historii, stanowi najbardziej wymowny komentarz.

Pozostało 46% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.