To nie był dobry rok dla globalnych marek. Międzynarodowe korporacje zaliczyły wpadki, które kosztowały je grube miliardy. Firmy, takie jak Rolls-Royce, BP, Toyota czy Facebook, zatrudniały sztaby PR-owców, by ratować swój wizerunek.
Przegranym roku jest brytyjski gigant energetyczny BP. Kwietniowa eksplozja należącej do koncernu platformy wiertniczej Deepwater Horizon w zatoce meksykańskiej nie tylko kosztowała życie 11 osób, ale też doprowadziła do największego skażenia wybrzeży USA w historii i zmusiła koncern do przyrzeczenia wypłaty od 200 mln nawet do 40 mld dol. odszkodowań. Ale to nie wszystko. Amerykańska firma Interbrand, która co roku publikuje ranking najważniejszych globalnych marek biznesowych, zdegradowała BP z pierwszej setki swojego zestawienia. Co bardziej radykalni obserwatorzy (np. amerykański badacz brandów Douglas McIntyre) twierdzili wręcz, że marka BP jest po kryzysie warta okrągłe... zero (spadek z 20 mld dol. w styczniu 2010 r.), a firmie bardzo trudno będzie odbudować wizerunek.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
