Konsorcjum COVEC, wygrywając przetarg na budowę odcinka autostrady A2, miało zapewne podbić dla Chin europejski rynek. Jednak zamiast obiecanej niskiej ceny i solidności mamy tylko niską cenę.
Chiński wyścig z czasem i piętrzącymi się trudnościami jest nawet całkiem ciekawy. Może tylko szkoda, że rozgrywa się w Polsce i dotyczy inwestycji tak kluczowej jak budowa autostrady A2. Przypomnę tylko, że chińskie konsorcjum COVEC wygrało przetarg na budowę dwóch odcinków tej drogi, proponując ceny mniej więcej o połowę niższe, niż przewidywał kosztorys Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wbiły one w osłupienie wykonawców polskich i zagranicznych, którzy już wcześniej budowali u nas autostrady. „Dumping” – to słowo można było usłyszeć mniej lub bardziej oficjalnie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
