Zawyżone oprocentowanie polis lokacyjnych

Katarzyna Siwek, analityk firmy doradztwa finansowego Expander
Katarzyna Siwek, analityk firmy doradztwa finansowego ExpanderDGP
21 kwietnia 2008

Nie każda lokata jest nią w rzeczywistości, a oprocentowanie takie, jak wskazuje reklama

Pojęcie lokata ulega w ostatnim czasie znaczącej ewolucji. Termin zarezerwowany jeszcze do niedawna dla depozytów bankowych dziś odnosi się również do polis ubezpieczeniowych, certyfikatów czy skomplikowanych produktów strukturyzowanych.

Dlaczego wszystkie te produkty określa się tym samym pojęciem lokata? Chodzi przede wszystkim o uwypuklenie podstawowej cechy lokaty - rozumianej jako depozyt bankowy - czyli bezpieczeństwa. Na tę cechę, po silnych spadkach na rynku akcji, Polacy są dziś szczególnie wyczuleni, co potwierdzają badania przeprowadzone przez Expandera. Nowoczesne produkty, kryjące się pod nazwą lokata, są tak skonstruowane, aby chronić zainwestowany kapitał, choć nie zawsze w 100 proc. Zakładając dziś tzw. lokatę, trzeba więc dokładnie przyjrzeć się konstrukcji tego produktu. Ogromną popularnością cieszą się ostatnio lokaty w formie polis ubezpieczeniowych, które fachowo nazywają się polisami lokacyjnymi. Masowo oferują je banki, jako alternatywę do tradycyjnych depozytów, ponieważ te drugie opodatkowane są podatkiem Belki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.