Winiecki: Ekonomia potyliczna

Jan Winiecki
Jan WinieckiDGP
25 sierpnia 2011

- Gdy w prasie międzynarodowej czyta się wypowiedzi czołowych polityków z największych nawet krajów zachodnich, można naprawdę zacząć drapać się w potylicę. Populizm i socjalizm tchnie z nich nieprzyjemnym, choć znanym, zapaszkiem. Pomieszany do tego z ekonomicznym infantylizmem - pisze Jan Winiecki.

Zacznijmy od potęgi światowej nr 1. Nie tak dawno pisałem o badaniach nad skutecznymi (czyli trwałymi) próbami zrównoważenia budżetu państwa. Z ponad stu takich przypadków prof. A. Alesina i dr S. Ardagna wyciągnęli wnioski, że próby kończyły się sukcesem, gdy program reform składał się w 85 proc. z cięć wydatków i w 15 proc. ze zmian podatków (bynajmniej nie zawsze podwyżek!).

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.