Winiecki: Politykom skończył się repertuar magicznych sztuczek

Jan Winiecki
Jan WinieckiDGP
2 września 2011

Skąd na Zachodzie strach przed drugą recesją? Odpowiedź jest krótka: politycy i analitycy patrzący przez niedawno oczyszczone z kurzu keynesowskie okulary nie rozumieją tego, co się dzieje. Makroekonomiści różnych orientacji wydają się mieć problemy z sensownym odczytaniem zjawisk, których historia sięga prawie półwiecza - pisze Jan Winiecki.

Otóż spadek tempa wzrostu gospodarczego został niemal powszechnie zinterpretowany jako początek ponownego ześlizgiwania się w recesję. Moim zdaniem ci, którzy tak uważają, nie umieją odróżnić wolnego (coraz wolniejszego z okresu na okres) tempa wzrostu od recesji. Nie zauważają, że świat zachodni, a zwłaszcza Europa, rósł z dekady na dekadę coraz wolniej. Dzisiejsze wzrosty PKB rzędu 1 – 1,5 proc. rocznie nie są sygnałem popadania w recesję, lecz nową normą, jeśli idzie o te gospodarki.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.