Davos: ratowanie kapitalizmu na minutę przed bankructwem

26 stycznia 2012

Dla jednych parada próżności. Dla drugich okazja do lobbowania na rzecz swoich interesów. Czterdzieści dwa lat po tym, jak w szwajcarskich Alpach po raz pierwszy spotkali się przedstawiciele 444 firm z Europy Zachodniej, Davos, 11-tysięczne miasteczko znów zamieniło się w najważniejszą na świecie platformę dyskusyjną.

W tym roku kurort będzie gościł 2600 osób. Wśród nich grube ryby świata biznesu i 40 głów państw. Forum otwiera kanclerz Niemiec Angela Merkel. Nikt nie ma złudzeń, że w tym sezonie to właśnie od niej zależy kondycja strefy euro. A co za tym idzie i światowej gospodarki. Tematem numer jeden jest reforma kapitalizmu. Albo konkretyzując: scenariusze, które pozwolą uniknąć Europie bankructwa.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.