Jak firma może bronić się przed naruszeniem jej renomy

9 czerwca 2009

Przedsiębiorcy, którzy zostali pomówieni przez konkurentów, mogą żądać od nich przeprosin, odszkodowania i zwrotu nienależnie uzyskanych korzyści. Za tego rodzaju bezprawne działania grozi także kara grzywny lub aresztu.

Skrót artykułu

Uczciwi przedsiębiorcy coraz częściej padają ofiarą działań swoich rynkowych rywali, którzy uciekają się do rozgłaszania nieprawdziwych informacji na temat jakości ich produktów, usług czy prawidłowego funkcjonowania. Nierzetelni konkurenci chcą tym samym podstępnie zaskarbić sobie niezasłużone zaufanie konsumentów, nie zważając na to, że rujnują tym samym wypracowaną przez lata renomę innego przedsiębiorcy. Pomawiana firma nie jest jednak bezbronna. W zależności od charakteru naruszeń i tego, jakich działań naprawczych oczekuje poszkodowany przedsiębiorca, może on bronić się w sądzie, kierując roszczenia na podstawie Kodeksu cywilnego, przepisów o nieuczciwej konkurencji czy prawa prasowego.

Renoma to dobro osobiste

Pomawianie działających na tym samym rynku konkurentów, zwane czarnym PR, stało się jedną z bardziej skutecznych form nieuczciwej konkurencji. Efekty takich działań są odczuwalne dla przedsiębiorców latami, a niekiedy nawet nie da się ich odwrócić. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o firmie przedsiębiorcy może stanowić naruszenie jego dóbr osobistych. Według art. 43 kodeksu cywilnego przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych (za które uważa się m.in. nazwisko, wizerunek, twórczość) odnosi się odpowiednio do osób prawnych. Stosując odpowiednie przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych do ochrony dóbr osób prawnych, należy uwzględniać różnice strukturalne osób prawnych i osób fizycznych. Wśród dóbr osobistych osób prawnych w pierwszej kolejności wymienia się nazwę, która służy indywidualizacji osoby prawnej. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, dobrami osobistymi osoby prawnej jest jej sława i dobre imię, na co składa się prowadzenie działalności gospodarczej. Dla niej zaś szczególnie istotna jest wiarygodność finansowa. Użycie określeń podważających ją, ostrych, daleko idących z całą pewnością dobra te narusza (wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2005 r., sygn. akt III CK 622/2004).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.