Mit Europy Środkowej, drużyny o wspólnej, tragicznej historii, która powinna razem grać w UE, by maksymalizować zyski dla regionu, jest sztandarowym postulatem opozycji i przyczynkiem do krytyki Donalda Tuska, który o jedność rzekomo nie dba.
Nawoływania do walki o Wyszehrad Bałtów, Rumunów i Bułgarów słychać zresztą również ze strony sprzyjających rządowi publicystów. Jest tylko jeden problem: sojusz międzymorza od bałtyckiego Tallina i Gdańska po czarnomorskie Konstancę i Burgas w praktyce jest tylko miłą dla ucha koncepcją politologiczną. Gdy przychodzi do uprawiania realnej polityki, mityczna Europa Środkowa jest mistrzowsko rozgrywana.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.