Rozmawiamy z MARCINEM JASTRZĘBSKIM, prezesem międzynarodowego przedsiębiorstwa rurociągowego Sarmatia - Pierwsza ropa ma szanse dotrzeć do Polski rurociągiem Odessa-Brody w 2011 roku. Choć surowiec nim płynący może być droższy niż rosyjski, to zwiększy bezpieczeństwo dostaw rafinerii w obliczu niebezpieczeństwa dostaw z Rosji.
• W 2011 roku strumień ropy płynącej rurociągiem Przyjaźń może zostać zredukowany. Rosjanie coraz częściej wspominają o konieczności remontu jednej z nitek ropociągu. Może się okazać, że kurek zostanie nawet całkowicie zakręcony. Czy jeden z fundamentów bezpieczeństwa energetycznego Polski - rurociąg Odessa-Brody-Płock-Gdańsk - będzie gotowy na czas?
- Chcemy, aby w 2011 roku do Polski, za pośrednictwem ropociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk, dotarła pierwsza partia ropy naftowej. To realna data. Sama budowa polskiego odcinka rurociągu Odessa-Brody będzie trwać od 12 do 18 miesięcy. Proces inwestycyjny jest jednak dłuższy i zależeć będzie od tempa pozyskiwania pozwoleń na budowę, które musimy uzyskać w każdej gminie, przez której teren przebiegać będzie rura. To proces skomplikowany i długotrwały. Wszystko zależy zatem od zmian legislacyjnych w tym zakresie. Są one niezbędne i oczekujemy ich nie tylko my, ale również wszyscy ci, którzy przygotowują inwestycje w związku z Euro 2012. Na razie jednak nie prowadzimy żadnych prac związanych z pozyskiwaniem pozwoleń pod budowę ropociągu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.