Komentarz GP: Obrońcy budżetu

27 marca 2008

Towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiają wypłat odszkodowań z AC, jeśli klient zaniżył wartość celną auta, a w konsekwencji wysokość akcyzy. Mogą się przy tym pochwalić, że wspomagają Skarb Państwa. Postawa godna pochwały, tylko dlaczego nie robią tego na etapie zawierania umowy? Nie proszą o dokumenty celne samochodu, zanim pobiorą składkę, tylko szukają ich, nawet z pomocą detektywów, już po szkodzie.

Skandalem jest też karanie za takie zaniżenie nawet wtedy, gdy klient nie był tego świadomy, bo na przykład jest trzecim właścicielem auta w Polsce. Na szczęście takie sprawy łatwo wygrać. Ufność w propaństwową postawę towarzystw nieco podważa też pamięć o niedawnym rabanie, jaki podniosły, gdy kazano im zbierać i przekazywać do NFZ podatek Religi, czyli 12 proc. każdej składki za OC komunikacyjne. Skoro w jednym przypadku wspomagają służby podatkowe, to dlaczego w drugim to taki problem?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.