Zbyt wcześnie, by ogłaszać koniec kryzysu na rynku bankowym. Wciąż nierozwiązane pozostają kwestie zadłużenia krajów peryferyjnych Europy, w których to banki sporo zainwestowały, wykupując w starych dobrych czasach ich obligacje. Banki w Hiszpanii czy Portugalii nadal mają problem z niedoborem kapitału.
Płynność w niektórych miejscach Europy jest dobrem rzadkim. W ciągu najbliższych kilku lat zostaną wprowadzone nowe regulacje przewidziane w Bazylei III. Nie wspominam już o nowych zasadach nadzoru. Niemniej w tej zdrowszej części Europy świat finansów wraca do normalności. Wróciły presja na coraz wyższe stopy zwrotu, oczekiwanie coraz wyższej rentowności kapitału, premiowanie bardziej agresywnych graczy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
