Koleje Dolnośląskie od lat nie chcą płacić za korzystanie z dworców PKP. Według przewoźnika opłata jest niezgodna z ustawą. Ale spółka przegrywa w sądach.
Tak zwaną opłatę dworcową PKP pobiera od 2018 r. Ma być uiszczana za każde zatrzymanie się pociągu przy dworcu. Z założenia miała pozwolić na odpowiednie utrzymanie obiektów, m.in. na zapewnienie czystości czy bezpieczeństwa. Od początku część przewoźników kontestowała opłatę. Protestowały Koleje Dolnośląskie, Polregio czy Arriva. Według informacji PKP z dwoma ostatnimi udało się w końcu porozumieć. Na placu boju zostały Koleje Dolnośląskie. Według naszych informacji dług przewoźnika wobec PKP urósł już do ok. 20 mln zł.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.