Niezależnie, czy mieszkamy na północy, południu czy w centrum, w biedniejszym czy zamożniejszym zakątku kraju, do tego rodzaju sklepów chodzimy najczęściej. W drugiej kolejności wybieramy małe tradycyjne placówki – wynika z najnowszego badania „Shopper od Bałtyku po Tatry” firmy GfK. Dla analityków popularność dyskontów nie jest zaskoczeniem. Zwłaszcza odkąd sieci postawiły na rozwój swoich placówek nie tylko w największych, ale i mniejszych miastach i wsiach.
– Biedronka ma już niemal 3 tys. sklepów – zauważa Bartosz Bolecki, starszy analityk handlu detalicznego w PMR. I dodaje, że dyskonty od dłuższego czasu wygrywają we wszelkich badaniach dotyczących miejsca zakupów. – Są łatwo dostępne, oferują szeroki asortyment, a do tego dają poczucie niskiej ceny – uzupełnia Bolecki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.