Tejchman: Ciemna strona gospodarki Chin

Nagymaros to miasteczko w północnych Węgrzech – średniej wielkości kraju położonym w Europie. Wydaje mi się, że historią tego niewielkiego spokojnego miejsca powinno zainteresować się kierownictwo komunistycznej partii Chin. W tym to mieście na mocy porozumienia zawartego w 1977 r. między rządami Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej i Węgierskiej Republiki Ludowej kończyć się miała gigantyczna tama na Dunaju – tama dostarczająca energię elektryczną i dumę przywódcom obu zaprzyjaźnionych krajów.

Tamy nie ma. Nie ma już Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej, nie ma też węgierskiej Republiki Ludowej. Jest za to Chińska Republika Ludowa – która zmaga się z coraz większymi problemami ekologicznymi. Katastrofa w Tiencinie, opieszała reakcja władz, nieprzejrzysta akcja ratunkowa po raz kolejny pokazały brudną stronę przyspieszonej industrializacji kraju.

Pozostało 64% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.