- Jesteśmy nastawieni na dialog. Ale tam, gdzie go nie ma i gdzie jest zagrożenie realizacji polityki energetycznej Polski, państwo musi mieć możliwość działania – mówi Piotr Dziadzio, główny geolog kraju.
Projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego spadł z trwającego posiedzenia Sejmu. Samorządy alarmowały jednak, że po uchwaleniu tych przepisów ani one, ani społeczności lokalne nie miałyby prawa do współdecydowania o terenach, na których złoża surowców ocenione zostaną jako strategiczne. Decydować miałoby państwo. Mają się czego obawiać?
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.