W parlamencie kończą się prace nad przepisami, które mają usunąć bariery rozwoju branży fintechów. Dzięki nim dostawcy nowatorskich usług zyskają m.in. dostęp do rachunku klientów banków.
Eksperci mówią: to największa rewolucja w przepisach dotyczących usług płatniczych od co najmniej dekady. I to taka, która w założeniu jest niekorzystna dla największych korporacji, w tym banków, zaś dobra dla mniejszych przedsiębiorców – chcących nowatorskimi pomysłami podbić branżę finansową. Ale do tej beczki miodu dorzucają łyżkę dziegciu: sektor małych i średnich przedsiębiorstw rzeczywiście na tym rynku może więcej i łatwiej pozyskać klientów, tyle że najpierw musi poznać i przystosować się do nowych reguł gry. Dodatkowo w wielu przypadkach będzie musiał się podporządkować nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. A tego nikt nie lubi – ani duzi gracze, ani tym bardziej mali. Mowa tutaj o ustawie o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw, którą pod koniec marca uchwalił Sejm, a w najbliższych dniach zajmie się nią Senat (ustawa ma wejść w życie w 14 dni po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw, więc najprawdopodobniej w maju).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.