Wszelkie prognozy i rekomendacje wydają się bezużyteczne, a zagubieni analitycy w kółko powtarzają coś o nieracjonalności rynku.
Plakat z rodziną pytającą: Jak tu teraz żyć? wisiał na billboardach przed kilkoma laty, przy okazji poprzedniej recesji. Prawdopodobnie sporo osób pamięta jeszcze te czasy – zatorów płatniczych, regularnie niepłaconych faktur, pensji, padających firm, ludzi, którzy wysyłali po kilkaset życiorysów w nadziei na uzyskanie pracy i nie otrzymywali nawet zdawkowej odpowiedzi od potencjalnych pracodawców. Pracodawców, którzy, nadużywając swojej pozycji, nie płacili na czas (a czasem w ogóle) pensji, mówiąc pracownikom: ciesz się, że masz pracę. Nie wiem, czy ktokolwiek robił taką analizę, ale odnoszę wrażenie, że gdyby porównać częstość pojawiania się słów kryzys i recesja w mediach, to w porównaniu z tamtą sytuacją obecny czas powinien przypominać prawdziwą apokalipsę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.