Ewakuując swoje placówki dyplomatyczne z sąsiedniego Iraku, Waszyngton zwiększa presję dyplomatyczną na Teheran.
Na razie do domów mają wrócić „niekluczowi” pracownicy ambasady USA w Bagdadzie – po wojnie irackiej największej placówki dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych na świecie – oraz konsulatu w Irbilu, stolicy kurdyjskiej autonomii w Iraku. Ewakuację nakazał szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo, który powołał się na względy bezpieczeństwa. Jego zdaniem placówkom zagrażał atak ze strony sprzymierzonych z Iranem bojówkarzy.
Autopromocja
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.