Większość umów na świadczenie opieki zdrowotnej, czy to w formie polisy, czy abonamentu, zwierana jest na 12 miesięcy i nie daje gwarancji przedłużenia.
Większość umów gwarantujących leczenie zawieranych na naszym rynku jest na 12 miesięcy, z opcją przedłużenia. Ale po każdym roku towarzystwo ubezpieczeniowe czy firma abonamentowa ma prawo przeliczyć na nowo składkę. Może się więc okazać, że jeśli klient poważnie zachoruje w ciągu roku, to firma zaproponuje mu niebotycznie wysokie składki lub wręcz odmówi zawarcia umowy. W takim scenariuszu klient, który zachoruje pod koniec trwania umowy, będzie na początku leczony w ramach systemu prywatnego, ale potem będzie musiał kontynuować leczenie w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej.
– To efekt konstrukcji tego typu produktów, np. polis, w których przedmiotem ubezpieczenia jest pokrycie kosztów leczenia, a nie wystąpienie określonej jednostki chorobowej – mówi Xenia Kruszewska, prezes Zdrowie Direct, internetowej porównywarki polis zdrowotnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.