Wszyscy jesteśmy na wojnie [OPINIA]

wybory
wyboryShutterStock
3 września 2023

Pociągi nagle zatrzymywały się, ale na szczęście nie doszło do tragedii. Jednak łatwość, z jaką można ingerować w ruch na torach w Polsce, może szokować. By zatrzymać skład, wystarczy radiotelefon za kilkaset złotych, znajomość odpowiedniej częstotliwości fal i konkretnych parametrów sygnału – takie informacje można znaleźć w internecie.

Jak wyjaśniał nam Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, problem jest znany od co najmniej kilkunastu lat. I co? I nic. To znaczy PKP PLK modernizują system łączności i w tym roku miał on nawet być już cyfrowy, ale faktycznie stanie się to za trzy lata. Albo trochę później. To oznacza, że przez ten czas dalej będziemy narażeni na tego typu incydenty. Dziś jeszcze nie wiemy, czy aresztowani w Białymstoku mężczyźni „bawiący” się w zatrzymywanie pociągów to amatorzy idioci, czy też są oni elementem inspirowanej na Wschodzie akcji.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.