Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado

Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldorado
Nakładają szlaban na przelewy BLIK-em. Podali datę końca tego eldoradoShutterStock
12 minut temu

Przez lata BLIK wyrósł na jeden z najwygodniejszych sposobów płacenia za zakupy, wypłacania gotówki i przesyłania pieniędzy. Dla wielu osób kilka cyfr wyświetlonych w aplikacji bankowej zastąpiło kartę, gotówkę, a nawet tradycyjny przelew. Teraz jednak użytkownicy muszą liczyć się z nowym ograniczeniem. Od początku września system zacznie automatycznie odrzucać określone transakcje. Nie chodzi jednak o zwykłe zakupy czy przelewy na telefon. Powód jest związany z walką z nielegalnym hazardem w internecie.

BLIK zablokuje płatność, zanim pieniądze opuszczą konto

Nowy mechanizm zacznie działać z początkiem września. Jak podaje gazeta.pl, system BLIK będzie automatycznie odrzucał płatności kierowane do nielegalnych serwisów hazardowych. Rozwiązanie zostało przygotowane przez Polski Standard Płatności, operatora systemu BLIK.

Zmiana ma pomóc w ograniczeniu działalności szarej strefy i jednocześnie ułatwić egzekwowanie przepisów dotyczących rynku gier hazardowych w Polsce. Dla zdecydowanej większości użytkowników BLIKA nie będzie to jednak oznaczało żadnej rewolucji w codziennym korzystaniu z usługi.

Jak poinformował Polski Standard Płatności, nowy mechanizm zacznie funkcjonować od początku września. Polska Agencja Prasowa podaje natomiast, że na jego uruchomienie zgodę wyraził prezes Narodowego Banku Polskiego.

System sprawdzi adres strony. Jeśli jest na czarnej liście, transakcja nie przejdzie

Mechanizm będzie działał automatycznie. Przed realizacją płatności BLIK sprawdzi, czy strona internetowa, do której kierowana jest transakcja, znajduje się w rejestrze domen zakazanych prowadzonym przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych.

Jeżeli system rozpozna adres znajdujący się w tym wykazie, płatność zostanie odrzucona. Oznacza to, że pieniądze nie zostaną przekazane do operatora nielegalnego serwisu.

Nowe rozwiązanie będzie dotyczyło wszystkich płatności przetwarzanych w systemie BLIK. Nie będzie przy tym znaczenia, czy dana transakcja jest obsługiwana przez krajowego, czy zagranicznego agenta rozliczeniowego. – Mechanizm będzie stosowany wobec transakcji procesowanych zarówno przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych – cytuje wyjaśnienia operatora gazeta.pl.

Polski Standard Płatności informuje, że BLIK będzie sprawdzał, czy domena, z której pochodzi transakcja, znajduje się w rejestrze prowadzonym przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych. W praktyce oznacza to, że użytkownik nie będzie musiał sam sprawdzać, czy dana strona znajduje się na liście zakazanych domen. Zrobi to za niego system.

Co z zakupami w sklepie i przelewami na telefon?

Nowe ograniczenie może brzmieć poważnie, ale dla osób korzystających z BLIKA przede wszystkim do codziennych płatności nie powinno oznaczać większych zmian. Operator zapewnia, że system nadal będzie działał tak jak dotychczas przy zwykłych transakcjach.

Bez przeszkód będzie można płacić BLIKIEM w sklepach stacjonarnych i internetowych, wypłacać pieniądze z bankomatów oraz przesyłać je innym osobom za pomocą przelewu na telefon. Mechanizm blokujący będzie dotyczył wyłącznie płatności kierowanych do domen znajdujących się w rządowym rejestrze nielegalnych serwisów hazardowych.

Weryfikacja nie będzie wymagała żadnego działania ze strony klienta. BLIK połączy się z bazą Ministerstwa Finansów za pośrednictwem interfejsu programistycznego API. System sprawdzi w ten sposób, czy domena, na którą ma trafić płatność, znajduje się w wykazie objętym blokadą.

Chodzi o wsparcie polskich przepisów

Polski Standard Płatności podkreśla, że wprowadzenie mechanizmu ma przede wszystkim zapewnić jednolite zasady działania systemu i wesprzeć realizację polskich przepisów. – Zależało nam na wprowadzeniu rozwiązania, które wspiera stosowanie polskich przepisów i zapewnia spójne zasady działania niezależnie od modelu procesowania płatności. Krajowym dostawcom usług daje to dodatkowe wsparcie w realizacji ich obowiązków – wyjaśnienia Jerzego Mroczka, dyrektora departamentu prawnego w Polskim Standardzie Płatności, przytacza gazeta.pl.

Jak dodaje Mroczek, zgoda prezesa Narodowego Banku Polskiego sprawiła, że mechanizm będzie funkcjonował na poziomie całego schematu płatniczego. Dzięki temu rozwiązanie obejmie również transakcje obsługiwane przez zagranicznych agentów rozliczeniowych.

To istotna część całej zmiany. BLIK nie ograniczy się bowiem do blokowania transakcji realizowanych wyłącznie przez polskie podmioty. Nowe zasady mają działać w całym systemie, niezależnie od tego, kto technicznie obsługuje konkretną płatność.

Ministerstwo Finansów ma już ponad 55 tys. zakazanych domen

Wprowadzenie blokady płatności jest kolejnym narzędziem mającym ograniczyć działalność nielegalnych operatorów hazardowych w internecie. Skala problemu nadal jest znacząca, choć dane pokazują, że udział szarej strefy w polskim rynku hazardowym systematycznie się zmniejsza.

Z raportu przygotowanego przez firmę EY na zlecenie organizacji Graj Legalnie, zrzeszającej legalnie działających bukmacherów, wynika, że około połowę rynku gier hazardowych w Polsce nadal stanowi szara strefa.

Polskie przepisy jasno określają, kto może organizować zakłady wzajemne. Mogą być one zawierane wyłącznie u operatorów posiadających odpowiednie zezwolenie i odprowadzających podatki w Polsce.

Jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy dotyczą kasyn internetowych. W tym przypadku wyłączność na prowadzenie działalności ma Totalizator Sportowy, który udostępnia graczom usługę Total Casino.

Szara strefa maleje, ale lista blokowanych stron wciąż rośnie

Dane Ministerstwa Finansów pokazują, że sytuacja na rynku hazardu internetowego zmieniła się w ostatnich latach. W 2017 roku szara strefa odpowiadała za 58,6 proc. rynku. W 2024 roku jej udział spadł już do 29,1 proc.

To jednak wciąż oznacza znaczącą część rynku pozostającą poza legalnym systemem. Jednocześnie bardzo szybko rośnie liczba domen, które trafiają do wykazu prowadzonego przez Ministerstwo Finansów. Obecnie w rejestrze stron oferujących gry hazardowe niezgodnie z ustawą znajduje się już ponad 55 tys. adresów. Co miesiąc lista powiększa się średnio o około 700 kolejnych wpisów.

Od września do walki z tym rynkiem dołączy więc także BLIK. Dla zwykłego użytkownika zmiana pozostanie niemal niewidoczna. Jeśli jednak spróbuje zapłacić za pośrednictwem systemu na stronie znajdującej się w rejestrze nielegalnych domen, transakcja po prostu nie zostanie zrealizowana.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.