Dziennikarz Andrzej Poczobut, który w niedzielę odebrał Order Orła Białego, powiedział, że choć był poddawany szczególnej izolacji, to docierały do niego informacje. - Nigdy nie czułem się osamotniony. Wiedziałem, że są ludzie, którzy po prostu są razem ze mną - dodał.
Izolacja i wsparcie Polaków
Po uroczystości w rozmowie z dziennikarzami Poczobut powiedział, że był poddawany szczególnej izolacji, ale informacje do niego docierały. - I ja nigdy nie czułem się osamotniony. Wiedziałem, że tam w Polsce, w świecie, na Białorusi, są ludzie, Polacy, którzy po prostu są razem ze mną - dodał.
Opowiedział też, że myślał o tym, że żołnierze Armii Krajowej, o których pisał i których „miał zaszczyt poznać”, „przechodzili rzeczy znacznie trudniejsze i w tej całej historii to oni są bohaterami”. - Ja jestem po prostu zwykłym człowiekiem, który stara się żyć według określonych zasad - dodał.
Stan zdrowia i plany dziennikarza
Zapytany o najbliższe plany wyjaśnił, że wciąż jest w szpitalu, z którego dotarł na niedzielną uroczystość w Pałacu Prezydenckim. - Nadal będą prowadzone badania - przekazał.
Prezydent odznaczył Poczobuta Orderem 11 listopada 2025 r., „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”. Zaproszenie do odebrania Orderu prezydent skierował w minionym tygodniu, gdy Poczobuta zwolniono z białoruskiego więzienia.
Historia prześladowań i wyrok
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Wymiana więźniów i kulisy dyplomatyczne
28 kwietnia na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków, w tym właśnie Poczobuta i dwóch obywateli Mołdawii.
Wysłannik USA ds. Białorusi John Coale powiedział później, że Poczobut zawsze był na szczycie listy osób do uwolnienia, bo naciskał na to prezydent USA Donald Trump po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim we wrześniu minionego roku. (PAP) pak/ nl/ mro/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu