Jednym z tematów debaty konstytucyjnej powinno być, czy system władzy w Polsce powinien być kanclerski czy prezydencki. System mieszany się nie sprawdza. To jedna z niedoskonałości obecnej konstytucji, która nie przystaje do okoliczności politycznych ani geopolitycznych” – powiedział wczoraj rzecznik prezydenta Marek Magierowski w Radiu Zet.
Wizja systemu kanclerskiego, który dobrze się sprawdza w Niemczech i nieźle w Austrii, ze względu na o wiele wyższą kulturę polityczną, jest snem, który aktualnie rządząca partia śni po cichu co najmniej od 2007 r., kiedy wskutek wykończenia politycznych koalicjantów nie była w stanie utrzymać mniejszościowego gabinetu. Przegrała wybory, Polską zaczęła niepodzielnie rządzić PO. Teraz, gdy wszystkie karty ponownie trafiły w ręce Jarosława Kaczyńskiego, wizja silnej władzy wykonawczej wraca jak bumerang. Dzisiaj trudno by ją zrealizować, chyba że przekupi się kilkudziesięciu posłów i wywalczy arytmetykę pozwalającą na zmianę konstytucji. Ale po kolejnych wyborach, które PiS planuje wygrać konstytucyjną większością dwóch trzecich, zrealizować ją ma być łatwo.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
