Rosja twierdzi, że nie boi się amerykańskiej tarczy antyrakietowej. "Nasze strategiczne siły jądrowe poradzą sobie z tym systemem obrony" - oznajmił dowódca sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej Andriej Czeburin.

Według Czeburina, rosyjska obrona powietrzna jest zlokalizowana w granicach państwa, nie tak jak amerykańska - poza jego granicami. W jego opinii strategia przyjęta przez Moskwę jest wystarczająca dla celów obronnych. Rosyjski dowódca ostrzegł też kraje współpracujące z USA przed wyrażaniem zgody na rozmieszczanie na swoim terytorium elementów obcego systemu obronnego.

"Jeśli ktoś sądzi, że w ten sposób chroni również siebie, głęboko się myli" - cytuje Andrieja Czeburina agencja TASS. Wcześniej dowodzący strategicznymi wojskami rakietowymi generał Siergiej Karakajew ocenił, że amerykańska tarcza antyrakietowa nie jest zdolna do zatrzymania rosyjskich rakiet.

Reklama