Buczek: Na Śląsku już wybory

Piotr Buczek
Piotr BuczekDGP / fot. Bartlomiej Molga
1 lipca 2015

O górnikach najgłośniej jest wtedy, gdy pod ziemią zginą ludzie albo gdy protestują, nie daj boże w Warszawie. 

W dobrym tonie wśród polityków jest też udział w barbórkowej biesiadzie. O programie dla Śląska słyszeliśmy w styczniu, gdy pani premier osobiście jeździła gasić pożar po protestach związanych z zapowiedzią likwidacji kopalń. Wczoraj rząd ogłosił go na specjalnym wyjazdowym posiedzeniu. O planach wobec regionu mówiła też opozycyjna kandydatka na premiera. Znów przez wszystkie przypadki odmieniano słowo „priorytet”. Powody najazdu na Śląsk polityków prosto wyjaśnił Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności: „Każdy wie, że kto wygrywa wybory na Śląsku, ten wygrywa wybory w kraju”, skarżąc się jednocześnie, że nikt ze związkowcami owego programu nie konsultował. Śląsk to z jednej strony 4 mln głosów w wyborach, z drugiej – potencjalna groźba protestów pracowników wielu branż, które radzą sobie kiepsko.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.