Donald Tuska po raz pierwszy w Parlamencie Europejskim przedstawiając wyniki ostatniego szczytu Unii Europejskiej. Zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa jest - zdaniem Tuska - sprawą szczególnie ważną i nie należy zwlekać z podjęciem decyzji w tej sprawie. Nowy przewodniczący Rady Europejskiej został bardzo ciepło przyjęty przez posłów, choć nie brakowało ostrych słów krytyki ze strony posłów eurosceptycznych.

W swym pierwszym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim Donald Tusk przekonywał, że jeśli nie uda się zbudować spójnej polityki bezpieczeństwa Unii, zagrożone będą wolności, które przez lata budowaliśmy, włącznie ze strefą Schengen. Apelował do państw członkowskich o wspólne działanie i odważne decyzje, bowiem jak mówił, zawsze staniemy przed wyborem między bezpieczeństwem a wolnością. Zachęcał do zachowania właściwej równowagi.

Były polski premier obecnie szef Rady Europejskiej zwrócił się do europosłów o przyspieszenie prac nad systemem wymiany informacji o pasażerach. Przekonywał, że stworzenie wspólnych europejskich regulacji, będzie korzystne zarówno dla bezpieczeństwa, jak i wolności obywateli.

Do przemówienia Donalda Tuska odniósł się m.in. Nigel Farrage. Kpił z byłego premiera Polski mówiąc:

- Pan jest jak wzorzec z Sevres tego, czym Europa była. (...) Obiecywał pan, że imigranci będą wracać do Polski, tymczasem od 2004 r. Polska straciła 2 miliony ludzi. Pan jest najnowszym polskim imigrantem. Miał pan 60 tys. euro rocznie, teraz ma pan 300 tys., gratuluję!