Kaczyński: Rząd nie zrobił nic, aby polepszyć bezpieczeństwo powodziowe

15 maja 2014

Jarosław Kaczyński zarzuca rządowi, że nie zrobił nic, aby zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe na południu Polski. Prezes PiS mówił na Podkarpaciu o zabezpieczeniach przed zalaniami. Wcześniej Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło, że zawiesza kampanię do europarlamentu ze względu na zagrożenie powodziowe.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w miejscowości Wrzawy, u ujścia Sanu do Wisły, gdzie tereny szczególnie narażone są na powodzie, że przez ostatnie lata rząd Donalda Tuska nie zrobił nic, aby niebezpieczeństwo zostało zniesione. "Najpierw, w 2008 roku, został odłożony projekt finansowania wałów powodziowych, dwa lata później został przywrócony, ale w bardzo ograniczonym zakresie, a następnie podjęto jego powolną realizację, żeby okazało się, że ma być zmieniany w ten sposób, że będzie rozpoczęty od początku" - tłumaczył.

Podkreślił, że ostatnio zabrano też 25 milionów złotych na ważne inwestycje w tej dziedzinie. Jarosław Kaczyński zarzucił gabinetowi Donalda Tuska, że koncentruje się głównie na promowaniu swojej partii. Podkreślił, że poprzez swoją małostkowość naraża ludzi na niebezpieczeństwo a gospodarkę na straty.

"Wszystko co robi rząd Donalda Tuska ma służyć nie ludziom, a propagandzie" - dodał prezes PiS.

Wczoraj synoptycy ostrzegali przed ulewnymi opadami deszczu. Dziś dyrektor IMGW Mieczysław Ostojski zaapelował, by nie wywoływać paniki poprzez nieprawdziwe doniesienia o nadchodzącej powodzi. Jak poinformował, w sobotę zacznie się formować fala wezbraniowa, która, o ile zbiorniki i wały spełnią rolę, nie powinna spowodować powodzi. Może natomiast dojść do mniejszych podtopień.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.