Platforma Obywatelska nie spieszy się z układaniem list kandydatów do Parlamentu Europejskiego. "Do 15 lutego lokalne struktury PO mają czas na zgłaszanie zarządom regionalnym swoich kandydatów. Potem zatwierdzi je kierownictwo partii. Ostateczną pieczęć na listach postawi Rada Krajowa, która zbierze się 22 marca" - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej sekretarz generalny PO Paweł Graś. Nie zgodził się z opinią, że Platforma zwleka z pokazaniem list, bo nie ma dobrych kandydatów na europosłów. Zapewnia, że PO ma grono sprawdzonych, dobrze przygotowanych do pracy w Europie ludzi i nie musi szukać celebrytów.

Szef kampanii europejskiej - Jacek Protasiewicz - zapewnia, że Platforma Obywatelska postawi na doświadczenie i jakość. Jak podkreśla, tacy właśnie są obecni europosłowie PO, którzy znają procedury, prawo europejskie i międzynarodowe relacje.

Przewodniczący PO, premier Donald Tusk zaznacza, że nie odbiera innym partiom prawa do wystawiania w eurowyborach celebrytów. Ale na naszych listach ich nie będzie - zaznacza. Zapewnił, że partia pracuje zgodnie z przyjętym kalendarzem działania, bo ściganie się kto pierwszy ogłosi swoją listę jest bez większego znaczenia. Przekonywał, że w kończącej się kadencji europosłowie Platformy udowodnili, że europarlament jest jednak miejscem, gdzie naprawdę można sprawy ważne dla Polski i dla Europy rozstrzygnąć po naszej myśli, a nie jest jedynie miejscem wysokich zarobków.

Premier podkreślił, że PO koncentruje się nie tylko na dobrym wyniku, ale przede wszystkim, żeby w europarlamencie znaleźli się ludzie, którzy umieją pogodzić popularność z kompetencjami. Bo (...) będą potrzebni także ludzie kompetentni, a nie tylko popularni - zaznaczył. Dodał jednocześnie, że popularność jest też ważną zaletą polityka. Więc ja wcale nie chcę kpić ani szydzić z list naszych konkurentów, każdy buduje je tak, jak potrafi najlepiej - ocenił szef rządu.

Reklama

W poprzednich wyborach Platforma Obywatelska wprowadziła do Parlamentu Europejskiego 25 posłów. Teraz, przy spadających notowaniach w sondażach, liczy na 19-20 mandatów.
Wszystko wskazuje na to, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w niedzielę 25 maja. Czas na decyzję prezydent ma do 24 lutego, ale większego wyboru, jeśli chodzi o termin - nie ma. Ustalony w przepisach prawa Unii Europejskiej okres wyborczy przypada od 22 do 25 maja. Nasz kodeks wyborczy stanowi, że wybory muszą się odbyć w dzień wolny od pracy.