Dziś przypada kolejny jubileusz brytyjskiej królowej Elzbiety II. 60 lat temu w Opactwie Westminsterskim odbyła się jej uroczysta koronacja - po upływie ponad roku od objęcia przez nią tronu po zmarłym ojcu, Jerzym VI. Obchody tej rocznicy będą skromniejsze niż zeszłoroczny jubileusz panowania.

Koronacja 2 czerwca 1953 roku była już wprawdzie piątą w ciągu niewiele ponad półwiecza XX stulecia, ale i niezwykle historyczną. 27-letnia Elżbieta II była pierwszą kobietą w koronie od czasów swojej pra-prababki, Wiktorii. Była też najmłodszą od czasu jej koronacji w 1838 roku, w wieku 19 lat. Po raz pierwszy od tamtej uroczystości, była to również koronacja już tylko królewska, a nie imperialna. Ostatnim cesarzem Indii był ojciec Elżbiety II, Jerzy VI. I choć Wielka Brytania nadal posiadała liczne kolonie, przestała być imperium - i tytularnie, i faktycznie.

Koronacja w 1953 roku zapowiadała nie tylko koniec starej ery, ale i początek nowej. Po raz pierwszy mógł ją obejrzeć każdy - dzięki telewizji, która odtąd odmieniła życie świata, w tym i brytyjskiej monarchii.

W ramach obchodów 60-lecia koronacji, we wtorek 4 czerwca zaplanowano nabożeństwo dziękczynne z udziałem królowej, księcia Filipa i innych członków rodziny panującej.