Ukraina oddaje się w ręce Rosji?

Ukraina flaga
Ukraina flagaShutterStock
27 maja 2013

Ukraina otrzyma status obserwatora w Sojuszu Celnym Rosji, Białorusi i Kazachstanu, a jej system gazowy będzie kontrolować Moskwa. Według dziennika „Kommersant", takie wnioski można wyciągnąć po wczorajszym spotkaniu prezydentów Wiktora Janukowycza i Władimira Putina w Soczi.

Nie ma żadnej oficjalnej i dokładnej informacji o tym, o czym rozmawiali przez 5 godzin szefowie państw, jednak - jak twierdzi „Kommersant” - prawdopodobnie Moskwa zgodziła się na to, aby Ukraina była obserwatorem w Sojuszu Celnym. Władze w Kijowie przekonują, że nie będzie to przeszkodą w integracji europejskiej. Jutro i w środę w Kazachstanie odbędzie się szczyt Sojuszu Celnego. 

Według źródeł dziennika, Wiktor Janukowycz zgodził się na utworzenie konsorcjum gazowego na warunkach proponowanych przez Moskwę. Jego kluczowym uczestnikiem ma być rosyjski Gazprom. De facto będzie on kontrolował główne gazociągi przesyłowe, a firma WJeTEK, która jest prawdopodobnie powiązana z rodziną Wiktora Janukowycza, przejmie lokalne rurociągi. W zamian Ukraina ma otrzymać tańszy gaz. 

Jeżeli rzeczywiście sytuacja na rynku gazowym rozwinie się według scenariusza opisanego przez dziennik „Kommersant”, zagrożone może być ewentualne podpisanie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, gdzie zapisano swobodny dostęp do ukraińskich gazociągów dla wszystkich uczestników rynku. Może to także zagrozić wydobyciu gazu łupkowego, ponieważ firmy tym się zajmujące zostaną pozbawione możliwości przesyłania paliwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.