Szefowie wojskowych służb nie staną dziś przed sejmową speckomisją, by opowiedzieć, jak dbali o bezpieczeństwo prezydenckiego Tu-154 - informuje dziennik.pl. Trwa przerzucanie się oskarżeniami, czyja to wina.
Według doniesień serwisu dziennik.pl szefowie wojskowych służb nie staną dziś przed sejmową speckomisją. Mieli złożyć zeznania w jaki sposób zapewniali bezpieczeństwo prezydenckiego samolotu - dowiedział się dziennik.pl.
Dziś o godzinie 14 w parlamencie mieli stawić się generałowie kierujący Służbą Wywiadu Wojskowego i Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. Za drzwiami speckomisji, zamkniętymi przed opinią publiczną, mieli posłom opowiedzieć, jak pilnowali bezpieczeństwa samolotu w którym zginął prezydent Lech Kaczyński i 95 innych osób.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.