Poseł PiS żali się, że nękają go geje i lesbijki

25 kwietnia 2013

Poseł PiS Bartosz Kownacki zwrócił się do gejów i lesbijek, by przestali nękać go listami w sprawie poparcia związków partnerskich. Sejm odrzucił trzy projekty ustaw w tej sprawie w lutym.

W odpowiedzi na pismo Stowarzyszenia na rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" poseł Kownacki napisał list otwarty. Zaznaczył, że wielokrotnie w przedmiotowej sprawie głosił już swoje poglądy na antenie Radia Maryja i TV Trwam, a także w innych mediach. Ponieważ nie przebiły się one do świadomości "Pracowni Różnorodności", poseł postanowił wystąpić z listem otwartym. 

Odczytał go na Placu Zbawiciela, nieopodal zainstalowanej tam instalacji przedstawiającej tęczę. Wyjaśnił, że "ta szkaradna tęcza" staje się symbolem promowania przez władze państwowe i władze miasta homoseksualizmu. Szpetność obiektu - aktualnie częściowo spalonego - jest też jego zdaniem symbolem stosunku obywateli do tego rodzaju promocji.

Podkreślił, że rolą państwa jest ochrona rodziny i prowadzenie polityki prorodzinnej. Dlatego nie powinno ono ani promować związków partnerskich ani też zaglądać nikomu do łóżka.

W związku z tęczą Bartosz Kownacki skrytykował wyczucie smaku prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jego zdaniem taka instalacja mogłaby stanąć w ostateczności koło wysypiska śmieci w Górze Kalwarii a nie w centrum Warszawy i to na tle kościoła.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.