Komorowski: Ukraina bliżej Europy, ale musi wykonać gesty

Bronisław Komorowski
Bronisław KomorowskiNewspix / TEDI
15 lutego 2013

Umowa stowarzyszeniowa Unii Europejskiej z Ukrainą - jeszcze w tym roku. Tego chce prezydent Bronisław Komorowski. W rozmowie z radiową Jedynką podkreślił jednak, że w zamian Kijów musi spełnić pewne warunki.

Prezydent Komorowski mówi, że niebawem spotka się w Polsce z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. W spotkaniu będzie uczestniczył też prezydent Słowacji Ivan Gaszparowicz. Prezydenci Polski i Słowacji mają przekonywać Janukowycza do symbolicznych gestów, które przekonają Europę do Ukrainy.

Zdaniem prezydenta Komorowskiego, jednym z takich gestów mogłoby być na przykład uwolnienie konkurentów politycznych, w tym byłego ministra spraw wewnętrznych Jurija Łucenki. Dzięki temu umowa stowarzyszeniowa mogłaby być podpisana już w listopadzie, podczas litewskiej prezydencji. Bronisław Komorowski ma o tym rozmawiać także z prezydent Litwy, Dalią Grybauskaite.

Prezydent jest przekonany, że umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą jeszcze w tym roku jest realna. Dwa lata temu nikt nie wierzył, że te umowy uda się wynegocjować - przypominał Bronisław Komorowski.

Przed tygodniem prezydent Ukrainy zapewnił, że jego kraj pokonuje przeszkody na drodze do Unii. Dodał wtedy, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej jest priorytetem polityki zagranicznej Kijowa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.