Marek Siwiec próbując doprowadzić do stworzenia wspólnej formacji SLD z Ruchem Palikota "zagmatwał się" - ocenił w piątek sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski. Dodał, że Sojusz chce pozostać niezależną partią.

"Nie zgadzamy się, nie będziemy ulegać żadnym szantażom, żeby SLD zatracił swoją tożsamość, żeby był mamiony szantażem wyborczym, który ma doprowadzić do sytuacji, w której będziemy rozmawiali o wspólnych listach" - powiedział Gawkowski komentując odejście Siwca z Sojuszu.

"SLD jest, był i będzie formacją polityczną, która nie będzie rozpatrywała możliwości utraty swojej tożsamości politycznej. O wyborach będziemy rozmawiali w 2014 roku. Odnosimy wrażenie, że Marek Siwiec przez kilka ostatnich tygodni próbując za wszelką cenę doprowadzić do wewnętrznego porozumienia, które miałoby doprowadzić do jednej formacji z Ruchem Palikota i SLD, zagmatwał się, postawił się w sytuacji bez wyjścia" - podkreślił sekretarz generalny SLD.

Gawkowski zaznaczył, że Sojusz dziękuje Siwcowi za 23 lata wspólnej pracy.