Polsce grozi seria procesów z największymi gwiazdami Hollywood. Aktorzy, którzy występują w filmie promującym naszą prezydencję w UE, nie podpisywali zgody na wykorzystywanie ich wizerunku w takim kontekście.
Dwadzieścia siedem światowych sław – aktorzy, muzycy i top modelka – opowiada o Polsce jako pięknym i ciekawym kraju. Trudno o lepszą promocję. Ale Natalie Portman, Tom Hanks, Robert Redford, Linda Evangelista, Val Kilmer, John Cleese, Morgan Freeman i wielu innych nie wie, że promują polską prezydencję.
Wczoraj minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski film z udziałem gwiazd zaprezentował jako materiał promocyjny. I zaraz zazgrzytało – szef dyplomacji nie był w stanie powiedzieć, czy ma zezwolenia gwiazd na wykorzystanie ich wizerunku.