Znowu An-26, znowu firma Exin, znowu Tallin i znowu przymusowe lądowanie

25 sierpnia 2010

Polski samolot transportowy An-26 miał w środę wieczorem awarię na lotnisku w Tallinie. Nie ucierpiał nikt z 4-osobowej załogi - informuje agencja BNS. 18 marca br. samolot tego samego typu, również należący do firmy Exin, lądował przymusowo na zamarzniętym jeziorze Ulemiste, gdy nie powiodła się próba lądowania na lotnisku w Tallinie. Pilot doznał wtedy obrażeń i trafił do szpitala.

Dzisiaj w samolocie zepsuło się podwozie podczas startu. Po otrzymaniu sygnału o awarii pilot przerwał start i maszyna, która miała lecieć do Helsinek, osiadła na brzuchu. Pożaru nie było. Załodze udało się wydostać na płytę lotniska. Samolot należy do polskiej firmy Exin, świadczącej usługi czarterowe dla firmy kurierskiej DHL.

Do samolotu natychmiast podjechały cztery wozy straży pożarnej. Maszynę pokryto pianą gaśniczą, żeby wyeliminować ryzyko pożaru - informuje BNS.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.