Putin rozmawia z Łukaszenką: Przyspieszona integracja w zamian za poparcie

Łukaszenka na lotnisku w Soczi
Łukaszenka na lotnisku w SocziPAP/EPA / ANDREI STASEVICH BELTA POOL POOL
15 września 2020

Alaksandr Łukaszenka starał się o spotkanie z Władimirem Putinem od wybuchu protestów. Moskwa nie zamierza jednak wspierać go za darmo.

Szef białoruskiej administracji chciał przekonać się o nieprzerwanym poparciu Moskwy, z kolei Kreml skonkretyzował cenę za takie wsparcie.

W przeciwieństwie do niedawnej wizyty rosyjskiego premiera Michaiła Miszustina, który przywiózł do Mińska dwóch wicepremierów i kilku ministrów, Łukaszenka przybył na rozmowy sam. W rezydencji Boczarow Ruczej prezydentom towarzyszyli jedynie ambasadorowie obu państw Dmitrij Mieziencew i Uładzimir Siamaszka, którzy w razie potrzeby mieli służyć szczegółami. Mieziencew podczas poprzedniego spotkania z Łukaszenką podarował mu reprint XIX-wiecznego atlasu, zaznaczając, że wówczas białoruskie gubernie należały do Rosji. Siamaszka również ma opinię twardego negocjatora, a obok funkcji ambasadora – co rzadkie w światowej dyplomacji – powierzono mu też pełnomocnictwa wicepremiera ds. relacji z Rosją.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.