Lewica zaproponowała wszystkim klubom parlamentarnym spotkanie w środę 13 maja, by porozmawiać na temat przeprowadzenia wyborów prezydenckich. "Chcemy spotkania, które pozwoli zastanowić się, jak przeprowadzić uczciwe i rzetelne wybory(...). Wyciągamy rękę do PiS, do innych partii opozycyjnych i mówimy +chodźmy razem, usiądźmy do stołu razem+" - mówił w niedzielę szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

"Okrągły Stół z Kaczyńskim, Terleckim, Kamińskim i Sasinem? Nie, dziękuję" - napisał poseł KO na Twitterze.

Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP wśród polityków PiS, przedstawiciele tej partii nie wezmą udziału w spotkaniu, natomiast ugrupowania opozycyjne deklarują swój udział, w tym Koalicja Obywatelska. Jedynie Konfederacja się zastanawia.

Reklama

W czwartek Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że w związku z tym, że obowiązująca regulacja prawna pozbawiła PKW instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków, głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć; nie mogą mieć zastosowania przepisy Kodeksu wyborczego związane z głosowaniem, w tym: nie będzie obowiązywać cisza wyborcza, a lokale wyborcze pozostaną zamknięte.

Wcześniej, w środę wieczorem, we wspólnym oświadczeniu szefów PiS Jarosława Kaczyńskiego i Porozumienia Jarosława Gowin poinformowano, że te ugrupowania przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ono, że zarządzone na najbliższą niedzielę wybory się nie odbędą, a "po przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory w pierwszym możliwym terminie". Zostaną one przeprowadzone korespondencyjnie, a ustawa w tej sprawie, która weszła w sobotę w życie, ma zostać znowelizowana. (PAP)