Wybory dopiero za rok? Gowin: Jeśli opozycja się zgodzi, przekonywałbym Zjednoczoną Prawicę

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin uczestniczy w prezentacji projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce
Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin uczestniczy w prezentacji projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauceShutterStock / Paweł Supernak
27 marca 2020

Uczciwe postawienie sprawy przesunięcia wyborów prezydenckich w Polsce, to wybory za rok na wiosnę - powiedział wicepremier Jarosław Gowin w Radiu Plus. Jeśli opozycja zgodziłaby się na taki termin, przekonywałbym do niego Zjednoczoną Prawicę - zaznaczył.

Wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego przypomniał, że na dziś decyzji o przesunięciu wyborów nie ma. "Nie ma decyzji na +tak+, ale przedwcześnie jest, żeby podejmować decyzję na +nie+" - podkreślił. Zaznaczył, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego przesuwa wybory.

Gowin ocenił, że jesienny termin wyborów może być niefortunny. Jak wskazał, część epidemiologów prognozuje, że przypadnie wówczas druga fala zarazeń koronawirusem.

"Dzisiaj mamy podejmować decyzję, że będziemy zmuszać Polaków do głosowania jesienią, kiedy być może sytuacja będzie znacznie trudniejsza, niż obecnie?" - pytał prowadzącego rozmowę.

"Z całą pewnością wtedy - jesienią - powinniśmy koncentrować się na walce z katastrofalnymi skutkami gospodarczymi pandemii wirusa" - ocenił.

"Uczciwe postawienie sprawy powinno brzmieć - dobrze, przesuwamy wybory, ale na wiosnę przyszłego roku - czyli o rok" - ocenił Gowin.

"I jeśli opozycja poparłaby takie rozwiązanie, to ja będę przekonywał moich kolegów ze Zjednoczonej Prawicy, że warto ten scenariusz rozważyć" - powiedział w piątek w Radiu Plus.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.