Covid-19 stwierdzono u włoskiego turysty, jednej z sześciu osób, przebywających w swoich pokojach, odizolowanych od reszty gości. Osoby te należały do bliskiego otoczenia włoskiego lekarza, pierwszej osoby w hotelu, u której stwierdzono koronawirusa.

Lekarz, jego żona i dwóch innych turystów z Włoch, którzy z nimi przyjechali, pozostają w szpitalu na Teneryfie. Stan ich zdrowia oceniany jest jako dobry.

Nowy przypadek Covid-19 w hotelu nie wpłynie na rozpoczęty proces repatriacji około 140 hotelowych gości, gdyż nie mieli oni kontaktu z zakażonymi. Piąty zakażony przebywał odizolowany w swoim pokoju i nie miał bezpośredniego kontaktu z otoczeniem - poinformowały lokalne władze.

Reklama

Od piątku turyści stopniowo opuszczają hotel. Do tej pory wyjechało 57 osób.

Rzeczniczka rady ds. zdrowia w rządzie Wysp Kanaryjskich Veronica Martinez podała, że konsulat RP w Madrycie otrzymał listę polskich obywateli z grupy gości opuszczających hotel, którzy wrócą do kraju. Konsulat nie ujawnia danych tych osób.

Władze Wysp Kanaryjskich pozostają w kontakcie z ambasadami krajów pochodzenia turystów w celu zapewnienia bezpieczeństwa sanitarnego i przewidzianym w takim przypadku protokołem. Stan zdrowia tych osób powinien być monitorowany po powrocie do ich krajów - przekazało lokalne ministerstwo zdrowia.

Do tej pory na Wyspach Kanaryjskich stwierdzono siedem przypadków koronawirusa, w tym jeden uznany już za wyleczony.

W całej Hiszpanii według stanu na sobotę wieczór było 52 zakażonych - poinformowały służby sanitarne.

Grazyna Opińska (PAP)