Chcemy, żeby temat przemocy wobec kobiet, przemocy domowej, stał się elementem wspólnego programu opozycji na kolejne wybory parlamentarne - powiedziała posłanka Nowoczesnej Monika Rosa w piątek na konferencji prasowej w Sejmie.

"Nie będzie wolnego i równego społeczeństwa, jeśli będzie występowała nierówność podstawowa, czyli dyskryminacja ze względu na płeć. Tylko ta równość gwarantuje, że będziemy społeczeństwem prawdziwie wolnym" - powiedziała Rosa. Podkreśliła, że przemoc w rodzinie i wobec kobiet nadal jest tematem tabu. "Zarówno liczba Niebieskich Kart, jak i liczba oficjalnie zgłaszanych gwałtów, nie pokazują prawdziwej skali przemocy" - dodała.

"Bardzo byśmy chcieli, żeby temat przemocy wobec kobiet, temat przemocy domowej, stał się czymś ponadpartyjnym, żeby stał się elementem wspólnego programu opozycji na kolejne wybory parlamentarne - tak, aby nigdy o tym temacie nie zapomnieć i podjąć deklarację realnego działania" - powiedziała Rosa. Przypomniała, że Nowoczesna w obecnej kadencji składała projekt ustawy o przemocy ekonomicznej.

Posłanka Ewa Lieder, powołując się na raport "Przełamać tabu" Fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER, powiedziała, że 87 procent Polek spotkało się w swoim życiu z jakąś formą molestowania seksualnego, a około 20 proc. doświadczyło gwałtu.

Reklama

"150 kobiet rocznie w Polsce jest mordowanych w (wyniku) przemocy domowej. To są trzy Polki tygodniowo. To są czyjeś córki, matki, przyjaciółki. To nie jest marginalny problem, to jest bardzo ważny problem i nie możemy tego zamiatać pod dywan" - powiedziała Lieder.

Zdaniem Nowoczesnej, konieczna jest zmiana definicji gwałtu. "Ta (nowa - PAP) definicja musi być poprzedzona szeroką debatą publiczną, tak żebyśmy wszyscy rozumieli, że każdy brak zgody na seks jest gwałtem. To nie kobieta musi się bronić, udowadniać, że nie chciała, tylko że to partner musi zapytać, czy ona chce" - powiedziała Rosa.

O potrzebie takiej zmiany definicji gwałtu na piątkowej konferencji mówiła także Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka. Zapowiedziała, że organizacja będzie zbierała podpisy pod petycją w tej sprawie.

Nowoczesna zwraca uwagę także na konieczność lepszej ochrony ofiary przed sprawcą przemocy, z którym mieszka pod jednym dachem. Posłanka Rosa powiedziała, że rozważyć można np. umożliwienie policji, interweniującej w przypadku przemocy domowej, wydawanie nakazu opuszczenia mieszkania przez osobę podejrzaną o stosowanie przemocy domowej (podejrzany o przemoc nadal powinien jednak mieć prawo do sądu i do obrony, a natychmiastowe środki izolacji, stosowane przez policję, nie mogą nosić znamion kary i muszą być adekwatne do okoliczności i tymczasowe).

Rosa zaprosiła do udziału w manifestacji, która 31 stycznia ma odbyć się przed legnickim sądem. Manifestacja będzie wyrazem wsparcia dla ofiary gwałtu, wobec której padają zarzuty współodpowiedzialności za to przestępstwo.