Swoje pomysły związane z ochroną zdrowia Płażyński przedstawił w niedzielę na konferencji prasowej. Przypomniał, że samorząd może wspierać państwową służbę zdrowia m.in. realizując programy profilaktyczne czy pomagając konkretnym placówkom. Dodał, że w realizacji tych zadań bardzo istotna jest dobra współpraca z wojewodą oraz pomorskim samorządem. „Ta współpraca musi być naprawdę na dobrym poziomie. Stworzymy instytucję lekarza miasta Gdańska, który będzie koordynował te wszystkie zadania” – powiedział Płażyński.

Zapowiedział też wprowadzenie programu „Zdrowa gdańska rodzina”, skierowanego „na wyzwania najnowszych czasów” związane „z trybem życia, ze stylem życia”. „Coraz więcej siedzimy przed komputerami, coraz mniej w naszym życiu ruchu, sportu, coraz więcej uzależnień związanych z rozwojem cyfrowym cywilizacji, szczególnie wśród najmłodszych mieszkańców” – powiedział. Wyjaśnił, że chce wprowadzić program, „który będzie walczył z otyłością, cukrzycą i z uzależnieniami związanymi z rozwojem cyfrowym społeczeństwa”.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy dodał, że w tym celu chce lepiej wykorzystywać istniejącą w mieście infrastrukturę sportową. „Mam na myśli szczególnie przyszkolne boiska i sale gimnastyczne” – powiedział. Dodał, że chce, by „były one naprawdę otwarte”. „Trzeba je otworzyć dla mieszkańców Gdańska, bo w tej chwili one świecą pustkami, szczególnie po godzinach lekcyjnych” – podkreślił. Jak mówił, w celu zabezpieczenia przed ewentualnymi zniszczeniami „tam, gdzie będzie to konieczne” chce wprowadzić monitoring.

Reklama

Płażyński zapowiedział też wprowadzenie w szkołach szkoleń dotyczących zdrowego odżywiania i roli ruchu dla zdrowia, skierowanych do dzieci i rodziców. Propagowaniu zdrowej żywności mają też służyć zaproponowane przez kandydata Zjednoczonej Prawicy niewielkie ryneczki, oferujące warzywa i owoce pochodzące np. z ogródków działkowych - takich miejsc w Gdańsku miałoby powstać 10.

Kandydat zapowiedział też wprowadzenie do programów nauczania w szkole podstawowej szkolenia dotyczącego udzielania pomocy pierwszej. „Chcemy, żeby każde dziecko kończące szkołę podstawową naprawdę wiedziało, jak to się robi, nie bało się” – wyjaśnił.

Płażyński chce też przeprowadzić audyt, który pokazałby, co zrobić w mieście, by ułatwić sprawne poruszanie się po nim pojazdom uprzywilejowanym, w tym karetkom. Zapowiedział też zabezpieczenie na terenie miasta miejsc, w których w przyszłości miałyby powstać szpitale. Podkreślił, że jest to projekt nie na najbliższe lata, ale na dłuższą perspektywę. „Terenów miejskich w centralnych dzielnicach jest coraz mniej. Copernicus (jeden z większych gdańskich szpitali - PAP) staje się szpitalem coraz starszym” – powiedział.

Dodał, że „we Francji, w Belgii normą jest, że po około 50 latach szpitale są budowane na nowo”. „To wynika z eksploatacji dotychczasowej infrastruktury - czy to wentylacji, czy różnego rodzaju innej infrastruktury sanitarnej, i z uwagi po prostu na bezpieczeństwo pacjentów te szpitale się przenosi do zupełnie innych nowych budynków” – wyjaśnił. Mówił, że już dziś trzeba wskazać i zabezpieczyć działki, na których „za 20, za 30 lat” mogłyby powstać nowe placówki.

„Już teraz musimy myśleć o naszych dzieciach, a nawet o wnukach” – zaznaczył. (PAP)

autor: Anna Kisicka