Ukraińskie biuro antykorupcyjne NABU w e-mailach rozesłanych do polityków, dziennikarzy i zachodnich dyplomatów akredytowanych w Kijowie przekonuje, że konkurencyjna Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wypowiedziała mu wojnę na wykończenie. W ostatnich kilku dniach doszło do wydarzeń, które długofalowo mogą mieć większe znaczenie dla państwa niż protesty organizowane na ulicach Kijowa przez Micheila Saakaszwilego.
Najpierw SBU aresztowała detektywów NABU, którzy pod przykryciem prowadzili operację przeciw oskarżanemu o łapownictwo wiceszefowi urzędu ds. migracji. Równolegle przeszukała dwa lokale konspiracyjne kontrolowane przez NABU i 1 2 mieszkań pracowników biura. W niedzielę prokurator generalny Jurij Łucenko podał, że wielu detektywów pracuje nielegalnie, bo zostali przyjęci do służby nie w wyniku otwartego konkursu, ale na podstawie niejawnej procedury. Wczoraj dorzucił, że instytucja nielegalnie podsłuchiwała sędziów, posłów i urzędników. Wcześniej szefowi biura Artemowi Sytnykowi zarzucił ujawnienie tajemnicy państwowej. Efektem tego starcia między starymi a nowymi służbami jest paraliż rodzącego się w bólach systemu antykorupcyjnego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)