„Królowa XXX” nie jest filmem koszmarnie złym, raczej do bólu średnim, laurkowym.
Polukrowana biografia Lindy Lovelace została nakręcona z irytującą tezą. Reżyserzy nie dostrzegają odcieni szarości i kontrowersyjnych epizodów z życia panny Borman (tak brzmi prawdziwe nazwisko gwiazdy „Głębokiego gardła”), której przydarzyły się nawet romanse z pornografią ekstremalną, a i postawa moralna tej istnej męczennicy biznesu dla dorosłych nie była tak jednoznaczna, jak się w filmie przedstawia.
Autopromocja
Pozostało 59% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 59% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.