Uruchamiam kamerę, by dać się zaskoczyć rzeczywistości – mówi wybitny amerykański dokumentalista Frederick Wiseman, który na tegorocznym festiwalu w Wenecji odbierze nagrodę za całokształt twórczości
Już za kilka dni odbierzesz w Wenecji nagrodę za dokonania życia. W zeszłym roku pokazywałeś na festiwalu dokument „At Berkeley”, w którym przyglądasz się amerykańskiemu systemowi edukacji. Podobna tematyka cechowała także jeden z twoich pierwszych filmów, słynny „High School” z 1967 roku. Czy można powiedzieć, że historia zatoczyła koło?
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.