"Zacznijmy od nowa" - życie to nie piosenka romantyczna

Kadr z filmu "Zacznijmy od nowa".
Zacznijmy od nowaMedia
7 lipca 2014

„Zacznijmy od nowa” łamie gatunkowe przyzwyczajenia. Chociaż to lukrowana historia, szybko okazuje się, że ten lukier jest sztuczny.

Bylebym tylko nie musiała grać pieprzonego Vivaldiego – mówi młodociana wiolonczelistka, kiedy dostaje od jednego z głównych bohaterów tego filmu propozycję grania w jego zespole na niekorzystnych warunkach. „Zacznijmy od nowa” odżegnuje się od klasyków, ale nie ucieka od schematów klasycznego kina gatunkowego.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.